Przykład domeny dla sklepu internetowego: fasja.com

Zakładanie sklepu internetowego zaczyna się od wymyślenia jego nazwy. Jest szereg wytycznych / zasad, jakimi należy się kierować podczas opracowywania domeny dla e-sklepu. Oto kilka z nich: Postaw na unikalną nazwę. Nie musisz mieć słów kluczowych w domenie sklepu. Dobrym pomysłem będzie neologizm, czyli zupełnie nowe słowo, nie występujące w słownikach (za chwilę do tego wrócimy). Domena powinna być możliwie krótka. Im krótsza, tym lepsza. Jednak nic na siłę. Jeśli masz pomysł na świetną nazwę, ale ma ponad 10 znaków – nie przejmuj się, tylko działaj. Nie powinna zawierać polskich znaków. Trzymaj się tej zasady. Pamiętaj: zawsze da się opracować domenę bez polskich znaków, a do tego wolną (do zarejestrowania). Niech składa się z jednego wyrazu. A jeśli już masz 2 wyrazy, to nie stosuj w domenie myślnika. Jeśli działasz na rynku polskim, postaw na rozszerzenie .pl. Żadnych .eu, .com.pl, .net, czy innych wynalazków. A jeśli działasz poza Polską, postaw na .com. W tytule artykułu wspomnieliśmy domenę jednego z naszych sklepów internetowych. To Fasja.com. Od razu zarejestrowałem obydwa rozszerzenia: fasja.pl na rynek Polski i perspektywicznie fasja.com na rynek globalny. Po pewnym czasie postanowiliśmy przejść całkiem na domenę z rozszerzeniem .com, a domena .pl oczywiście przekierowuje na tę globalną. Gdy będziemy uruchamiali kolejne wersję językowe sklepu, będę lądowały w katalogach. Na przykład na rynek niemiecki będzie to fasja.com/de, na włoski /it, itd. Skąd wzięła się ta nazwa? Być może już się domyśliłeś, że pochodzi od słowa „pasja”. Wymieniliśmy w nim pierwszą literę i powstała „fasja” (neologizm). Jest krótka i świetnie brzmi. Łatwo się ją wypowiada i dyktuje. Oczywiście nie ma polskich znaków i jest jednoznaczna. No i najważniejsze: mamy zarówno...

Pomysł na e-biznes

Jak znaleźć pomysł na e-biznes? To pytanie zadaje sobie wiele osób. Zapewne tysiące ludzie dziennie w Polsce rozważa założenie własnego biznesu tradycyjnego, lub biznesu w internecie, czyli ebiznesu. Jak znaleźć pomysł? Na czym zarobimy? Postaram się podpowiedzieć Ci kilka rzeczy. Jakie pomysły na e-biznes są dobre? Warto przeanalizować nisze, w których istnieje tendencja zwyżkowa. Dlaczego? Otóż w takich niszach: być może jest jeszcze mała konkurencja, jeśli nisza jest świeża, zainteresowanie niszą rośnie, zatem potencjalne zyski – także rosną, skoro mamy tendencję zwyżkową, to nie zniżkową – wniosek: dana branża nie chyli się ku zmniejszaniu, wygaszaniu, możemy łatwiej stać się liderami i rosnąć w siłę razem z rozwojem i popularyzacją danej niszy. To są powody, dla których warto zainteresować się branżami, w których istnieje tendencja wzrostowa. Jakie branże są na krzywej wzrostu? Takich branży jest naprawdę sporo. W zasadzie w każdej większej branży są nisze (czyli podbranże), które są na krzywej wzrostowej. A czasami całe duże branże rosną z miesiąca na miesiąc. Oto wybrane branże, nisze, które mają tendencję zwyżkową: Turystyka. Od lat jest na wzroście. Nie straszne jej kryzysy. Po prostu sama Polska staje się coraz atrakcyjniejszym krajem turystycznie – ilość turystów przyjeżdżających do Polski stale rośnie. Rośnie też świadomość Polaków, że informacje turystyczne są dostępne w Sieci, że można zabukować sobie miejsce w hotelu, że można poczytać opinie itd. Jest zatem cały czas miejsce na portale turystyczne, tzw. bazy noclegowe, także fora i blogi tematyczne. Również porównywarki ofert turystycznych to dobry pomysł na e-biznes (choć trudny w realizacji, zatem nie dla każdego). Seniorzy. Polskie społeczeństwo starzeje się – to fakt bezsporny. Także świadomość Polaków, że straszy człowiek ma...

Grupa docelowa w e-biznesie

Pojęcie grupy docelowej jest dość enigmatyczne i wiele osób go nie rozumie. Co gorsza, wiele firm nie analizuje potrzeb własnego targetu (czyli grupy docelowej) i później ma problemy. Słów klika zatem o tym ważnym aspekcie biznesu internetowego. Dlaczego określenie grupy docelowej jest takie ważne? Powód jest prosty: bo to ona determinuje nasze działania. Powiem więcej: niektórzy tworzą biznesy pod konkretne grupy docelowe. Czyli szukają osób, które mają jakąś potrzebę, określają ją, dobierają produkty (lub je tworzą), wybierają kanały marketingowe, budują nową markę itd. Zatem kolejność powinna być następująca: najpierw określasz grupę docelową (tzw. target), a dopiero później tworzysz pod nią biznes. Czym w zasadzie jest ten target??? Grupa docelowa to po prostu zbiór osób, który można w jakiś sposób scharakteryzować ze względu na cechy wspólne. Tymi cechami wspólnymi mogą być potrzeby, ale nie tylko. Powiedzmy, że masz możliwość zdobycia tanio tabletów internetowych (a może telefonów komórkowych, telewizorów, czy np. kina domowego). To nowoczesne urządzenia, w sumie gadżety, na które w chwili obecnej stale rośnie popyt. Zanim na szybko otworzysz sklep internetowy z tabletami, musisz rozpoznać grupę docelową. Odpowiedz sobie na następujące pytania: Kim są ludzie, którzy kupują tablety? W jakim są wieku, jakiej są płci? Z jakiej wielkości miast / wsi pochodzą? Jakie dochody miesięczne mają Twoi potencjalni klienci? Na co głównie wydają pieniądze? Jak kształtują się ich wydatki? Jak i gdzie poszukują ten sprzęt, by go kupić? Gdzie szukają informacji na temat tabletów? Co jest dla nich najważniejsze, podczas podejmowania decyzji zakupowych? Czy liczy się dla nich tylko cena? A może wygrywa jakość? A może nowoczesny wygląd przykrywa wszystko i zawsze zwycięża? Jaki przedział cenowy wchodzi w grę?...

E-biznes – krótki opis

E-biznes to biznes prowadzony w Internecie. Trzeba przyznać, że biznes internetowy rządzi się swoimi prawami. Jakimi? Oto część puzzli z tej układanki. Czy pomysł na e-biznes jest najważniejszy? Otóż moja odpowiedź może Cię zaskoczyć: nie, pomysł nie jest najważniejszy. Powiem więcej: innowacyjny pomysł jest wręcz… złym pomysłem. Dlaczego? Pomyśl. Gdy tworzysz coś nowego, innowacyjnego, musisz ludzi nauczyć: co to jest? dlaczego warto to mieć? jakie problemy to coś rozwiązuje? A do tego musisz najzwyczajniej w świecie dotrzeć z przekazem marketingowym do Twojej grupy docelowej. Hmm, kolejny problem: przy innowacyjnym produkcie często grupa docelowa jest trudna do określenia, bo do końca nie wiadomo, jak rynek przyjmie (i czy w ogóle) nasz produkt lub usługę. A teraz pomyśl, jak wygląda sytuacja, gdy wchodzisz w rynek, który już istnieje. Owszem na większości rynków (branż, tzw. nisz rynkowych) jest na dzień dzisiejszy duża lub wręcz olbrzymia konkurencja. To prawda. Jak myślisz, dlaczego tak jest? Podstawowy powód jest taki, że po prostu są tam pieniądze. Zatem myśląc o pomyśle na e-biznes myśl kategoriami nisz, które już istnieją i na których można zarobić. Nie jako innowator, ale jako kolejny gracz, robiący coś lepiej, taniej, szybciej lub inaczej, niż inni gracze na danym rynku. Co jest naprawdę ważne w prowadzeniu biznesu internetowego? Oto najważniejsze elementy tej układanki. Przyłóż się do nich, a osiągniesz sukces: Przygotuj biznes plan. Nie ociągaj się. Przyłóż się. Poradź się specjalisty, jeśli trzeba. Opracuj doskonałe domeny internetowe dla Twoich serwisów. Jeśli nie poradzisz sobie samemu, zleć opracowanie domeny. Przygotuj dopracowane serwisy internetowe: stronę firmową, bloga, sklep, strony sprzedażowe. Testuj różne formy i kanały marketingowe. Gdy zdominujesz jedną niszę rynkową – zajmij się...

Czym jest e-biznes?

E-biznes to inaczej biznes prowadzony w Internecie. Czy są jakieś różnice? Oczywiście – jest ich mnóstwo. Czym różni się e-biznes od tradycyjnego biznesu? Tradycyjny biznes zakłada najczęściej kontakt fizyczny z klientem. W biznesie internetowym najczęściej jest to kontakt na odległość. Oczywiście często mamy do czynienia z pewnego rodzaju hybrydą, to znaczy: prowadzimy tradycyjny biznes off-line, ale zakładamy na przykład sklep internetowy, by zwiększyć zasięg naszych działań i dochody, lub zaczynamy od biznesu w Sieci, ale szybko przekonujemy się, że warto rozszerzyć działalność o punkt stacjonarny. Faktycznie tak często się dzieje. Stosunkowo rzadko mamy do czynienia, jak mawiam, z „czystym e-biznesem”. Co mam na myśli? Chodzi o takie rozwiązanie, które eliminuje niemal całkowicie prace człowieka. Przykład czystego e-biznesu Weźmy dla przykładu serwis, w którym możemy nabyć wzór umowy kupna-sprzedaży używanego auta – płacimy przez SMS’a kilka lub kilkanaście złotych. W takim biznesie wszystko odbywa się automatycznie: użytkownik trafia na nasz serwis np. przez wyszukiwarkę Google, znajduje to, czego szukał, czyli wzór umowy, kupuje go, płacąc przez SMS, dostaje kod, którym odblokowuje pobranie wzoru umowy, odchodzi ze strony, Ty dostajesz około 50% wartości transakcji (resztę bierze firma obsługująca sms’y). Zatem jest to e-biznes w zasadzie...

Szkolenia w biznesie

Pewnie czasami zastanawiasz się, do czego potrzebne są szkolenia (albo szkoły biznesu). „Czy ja potrzebuję szkoleń?” – myślisz. Odpowiedź na to pytanie jest dość prosta. Wystarczy zastanowić się… czy tego potrzebujesz. Szkolenia z prowadzenia biznesu w Internecie Powiedzmy, że chcesz prowadzić działalność gospodarczą w Internecie. Być może masz już firmę i działasz tradycyjnie (czyli off-line). A być może chcesz zacząć bez zakładania własnej firmy – da się to zrobić. Możesz przecież sprzedawać pod czyjąś marką, prowadzić usługi z umowami o działo lub zlecenie. Załóżmy, że chcesz prowadzić e-sklep. Masz pomysł na taki e-biznes. Wszystko masz przemyślane: od biznesplanu, po strategie marketingu i obsługi klienta (nie zapomnij o opracowaniu domeny – polecam Ci szkolenie z domen internetowych). Czy zatem potrzebujesz szkoleń? Najpierw powiem Ci, czym są szkolenia (zainteresuj się na początek, czym są domeny firmowe). Co to są szkolenia? Szkolenia to skondensowana wiedza. To również możliwość poznania osób, które interesują się tym, co Ty. To również nowe kontakty biznesowe, nowe bartery, albo nawet nowi Klienci dla Ciebie. Jednak podstawą jest wiedza: nowe pokłady informacji, które mają ułatwić Ci prowadzenie e-biznesu. Czy potrzebujesz szkoleń biznesowych? Zastanów się, czego potrzebujesz do prowadzenia biznesu w Internecie. Jest tutaj dość duży wachlarz zagadnień do ogarnięcia. Nie musisz być specjalistą we wszystkim, ale zgodnie z zasadą Pareto musisz mieć najważniejsze 20% wiedzy z każdego tematu, który jest związany z Twoim biznesem. Czyli: Nie musisz mieć wiedzy księgowej, ale podstawy musisz znać: jak wystawić fakturę, jak obsłużyć kasę fiskalną, jaki podatek vat naliczyć, jakie masz możliwości zwolnień podatkowych, ile dni masz na wystawienie faktury, co podlega amortyzacji, i wiele innych. Powtórzę: nie musisz mieć pełnej wiedzy,...