Łatwe pozycjonowanie na imię i nazwisko? Niemal zawsze – tak

Szczepan Waga z dziećmiZnam wiele firm / biznesów, które nie mają nawet wizytówki firmowej. Nie ma żartów. Jest rok 2018, a bywają firmy bez nawet prostej strony. Dlaczego tak się dzieje? Brak wiedzy, brak uświadomionej potrzeby. „Bo jakoś idzie i bez tego” – więc po co robić jakąś tam stronę, wydawać pieniądze, zawracać sobie głowę. Najczęściej przychodzi jednak chwila, gdy właściciel firmy postanawia postawić pierwszy serwis: prostą wizytówkę WWW, porządną stronę firmową, stronę sprzedażową lub sklep internetowy (e-sklep).

Kiedy dochodzi do powstania pierwszej strony? Sytuacje są bardzo różne. Chyba najczęściej dzieje się to wtedy, gdy coś złego zaczyna dziać się w biznesie właściciela firmy. Tylko wtedy bywa trochę za późno na stronę, promocję, zdobywanie klientów tą drogą. Często też właściciel w końcu uświadamia sobie, że mnóstwo (większość?) osób obecnie szuka informacji w Internecie – nawet na temat najbliżej piekarni! No i stawia pierwszą stronę i zaczyna zdobywać klientów.

Są i inne przypadki. Kuzyn mojej żony prowadzi biznes, powiedzmy, mięsny. Idzie im bardzo dobrze. No i do tej pory nie mieli ani prostej strony, o e-sklepie nie wspominając. Pojawiła się jednak na horyzoncie sytuacja, która wymusiła powstanie pierwszej strony. Jakie to zdarzenie? Otóż właściciel – Szczepan Waga – został zaproszony do programu Master Chef w roli doradcy / eksperta. Pojawienie się w takim programie, o takim zasięgu, wymienienie w nim z imienia i nazwiska powoduje, że setki osób w momencie emisji programu MasterChef wejdą w Google i wpiszą frazę „Szczepan Waga”. Skoro Szczepan będzie miał darmową reklamę w telewizji, grzechem byłoby jej nie przekuć w choć mały sukces finansowy. Zatem strona jest konieczna, by szukający Szczepana Wagi mogli go znaleźć na jego stronie firmowej, choćby prostej wizytówce z namiarami do kontaktu. I tak powstała strona Szczepana Wagi http://szczepanwaga.pl/ – serwis / wizytówka właściciela i jego firmy / zakładu mięsnego, ubojni.