Przyszłość Allegro – jaka będzie?

Allegro to największa w Polsce platforma e-commerce. Wyrosła jako niemal bazar internetowy, gdzie licytowaliśmy przeróżne produkty. Obecnie królują oferty typu „kup teraz”, które już tylko z przyzwyczajenia większość z nas nazywa aukcjami, a typowe aukcje (z licytacją) są już raczej marginesem na tym portalu.

Niedawno (2016) Allegro zmieniło właściciela. Czy to coś zmienia na sprzedających lub kupujących? Na razie w zasadzie nic. Jest jak było. Jaka jest jednak przyszłość Allegro? Co nas czeka w bliższej i dalszej perspektywie? Oto kilka słów i przemyśleń w tym temacie.

Niska cena to gangrena

Kupujący w Polsce przyzwyczaili się do niskich cen. Winne są w dużej mierze walki cenowe sprzedawców. Niestety większość sprzedawców w Internecie nie potrafi rywalizować skutecznie za pomocą niecenowych elementów biznesowej układanki, dlatego skupiają się na cenie. Najlepiej niższej od konkurencji? Efekt: większa sprzedaż. Jednak jakim kosztem? Kosztem staczania się na dno biznesowe, gdyż walka cenowa to droga donikąd. Niska cena oznacza najczęściej dla sprzedawcy niską marże. W praktyce na Allegro w wielu przypadkach mamy do czynienia ze sprzedażą po cenie zakupu / produkcji. A zarabianie tylko na przesyłce to smutny standard. Czyli na produkcie zero złotych, na przesyłce 2-3zł i biznes się kręci. No właśnie: czy na pewno się kręci? Czy przy takiej marży z pojedynczej transakcji, której obsługa to pewne koszty, da się zarobić? Jeśli pracujesz w domu lub garażu, nie masz pracowników lub tylko kogoś z rodziny do pomocy lub na czarno, jeśli oszukujesz całkiem lub trochę na podatkach, nie odbierasz raczej telefonów, nie przyjmujesz większości reklamacji, to być może dorobisz parę tysięcy. Jednak czy można to nazwać e-biznesem? Czy da się w ten sposób działając wyjść z owego garażu, rozwinąć firmę? Odpowiedź pozostawiam Tobie Czytelniku.

Coraz wyższe wymagania Klientów

Obecnie Klienci chcą nie tylko niskiej ceny, ale i wysokiej jakości obsługi, gwarancji, dobrej jakości produktów, no i oczywiście błyskawicznej i taniej dostawy. Czyli chcieliby mieć wszystko, płacąc jak najmniej. Sprzedawcy stają na głowie, by sprostać wymaganiom kupujących. Teoretycznie ten proces działa na plus: rynek się profesjonalizuje, Allegro staje się serwisem dla coraz lepszych sprzedawców. Jednak nadal trwa walka cenowa, w której prym wiodą mniej profesjonalni sprzedawcy, jeśli w ogóle o profesjonalizmie można tu mówić. Zatem jest niby coraz lepiej, ale powodów do radości nie ma znów tak wiele.

Powyższe przemyślenia to tylko wierzchołek tematu. Allegro cały czas ewoluuje. Działa głównie z myślą o kupujących i o zwiększaniu własnych zysków. Niekiedy cierpią na tym sprzedawcy. Obecnie bardzo trudno jest rozpocząć i z powodzeniem rozwinąć sprzedaż na Alegro. No ale do odważnych świat należy. Powodzenia!