Video o e-biznesie

Dlaczego warto poświęcać swój ceny czas na oglądanie materiałów wideo z zakresu prowadzania biznesu w internecie? Powodów jest kilka. Poniżej szybko je omówię.

Video łatwo się… ogląda

Wiem, wiem – brzmi dziwnie ta teza. Mam tutaj na myśli to, że nagranie wideo możemy oglądać bez „angażowania się”. Ja na przykład dość często oglądam szkolenia czy tutoriale video siedząc na fotelu i… np. jedząc kolację. Gdy coś jesz, wtedy masz zajęte ręce. Nie warto wtedy próbować jedną ręką stukać po klawiaturze. Lepiej wygodnie usiąść i włączyć odtwarzacz (player multimedialny). Wtedy masz przyjemne z pożytecznym: przyswajasz nową wiedzę i posilasz się.

Wiem, że jedzenie przed telewizorem jest uznawane za niezdrowe. Ale tutaj mamy do czynienia z inną sytuacją. Po pierwsze, trwa to tylko kilkanaście minut (rzadko dłużej). Po drugie, optymalizujemy nasz czas. A czasu nie da się rozciągnąć.

Skondensowana wiedza

Oczywiście nie zawsze nagrania są wartościowe. Jeśli mamy do czynienia z darmowymi materiałami, często są marnej jakości (choć nie zawsze, o czym za chwilę). Jednak płatne szkolenia – wprost przeciwnie, są z reguły bardzo wysokiej jakości. Jest to kwintesencja wiedzy. Tylko pomyśl:

  • Nagranie video przygotował ktoś, kto się na tym zna – czyli ekspert (nie zawsze, ale zazwyczaj tak jest).
  • Przygotowując się do nagrania, prezenter (trener) opracował skrypt – czyli wyciąg z wiedzy, jaką posiada.
  • Trener, autor nagrania wideo wie, że nie może lać wody (choć niektórzy oczywiście to robią). Dlatego większość nagrań jest bardzo konkretna.

Zatem oglądanie nagrań na ekranie monitora komputerowego (teraz częściej laptopa, netobooka, tabletu, a czasami nawet smartfonu).

Darmowa wiedza od specjalistów

Nastały fajne czasy dla osób, które chcą się uczyć. Internet jest wręcz przepełniony wiedzą. Jest jej cała masa. Zarówno szkolenia płatne (np. szkolenie z pozycjonowania Pawła Krzyworączki), jak i darmowe. I jest tutaj jeden fajny myk.

Jedną z technik promocji w internecie jest tzw. strategia ekspercka. Chodzi o to, że specjalista, ekspert, chcąc stać się osobą rozpoznawalną, musi pokazać się z dobrej strony, zachęcić do siebie, pokazać swoją wiedzę. Ciężko jest takiej osobie od razu coś sprzedać przez sieć (np. szkolenie). Co zatem taki expert często robi? Publikuje masę materiałów za darmo. I można z tej wiedzy bez ograniczeń korzystać.

Product launch szkoleniowy lub produktowy (np. oprogramowanie)

No właśnie – to jest super sprawa dla łowców darmowych materiałów szkoleniowych, w tym nagrań audio-video. Otóż tzw. produkt lancze (z ang. product launch) to po prostu akcje marketingowe, mające na celu:

  • Zaintrygować i zainteresować wiele osób w krótkim czasie nową ideą, pomysłem – w praktyce: produktem (szkoleniem, oprogramowaniem, rzadziej usługą).
  • Podgrzać rynek, czyli potencjalnie zainteresowane osoby – żeby wręcz czekały na dzień sprzedaży.
  • Sprzedać dużo w krótkim czasie – czasami nawet tylko kilku godzin.

I w czasie takich akcji promocyjnych eksperci podają na tacy naprawdę olbrzymie ilości wartościowej wiedzy. Muszą to zrobić, by rozgrzać rynek. Zatem dają to, co najlepsze. Czasami nazywa się to metodą hollywoodzką, ponieważ – podobnie do trailerów nowych hitów filmowych – pokazuje się w skondensowanej postaci to, co najlepsze, by zachęcić do kupna całości. Widząc trailer filmu, widzisz najlepsze kilka minut, najlepsze sceny. Ale i tak idziesz na cały film do kina. Przy promocjach jest podobnie: trener pokazuje to, co ma najlepszego (oczywiście tylko wycinek, ale bardzo wartościowy i konkretny), by zachęcić ludzi do siebie i kupna produktu.

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>